Ostatni dzień w Cannes spędziliśmy na kolejnym spacerze po ulicach Cannes, krótkim plażowaniu i jedzeniu lodów. :)
Tego dnia plażowanie było krótkie ze względu na duży wiatr. Plaża gwałtownie się zmniejszyła ze względu na wzburzone morze, dlatego plażowanie nie należało w tym dniu do najprzyjemniejszych.
Co nas zdziwiło tego dnia, to przepiękne dwukolorowe morze, które widać na moich zdjęciach.
Z Cannes żal było wyjeżdżać, jest to niesamowite miejsce, które polecam każdemu. :)